zamiast życiorysu

Życiorys, zacząłem pisać wiele lat temu, gdzieś się zapodział. Zacząłem więc ponownie pisać wspomnienia, widoczne poniżej. W końcu rozpoczęty niegdyś plik , odnalazł się. Szkoda mi go kasować, więc nie ukończony tekst pozostawiam w linku. Może kiedyś go jeszcze ukończę.

To co umieszczam zamiast życiorysu i stanowi dokładniejsze wspomnienia. Tutaj jest spis rozdziałów, bo w menu rozwijanym się nie mieściły.

Korespondencyjny  rozwód w Stanie Wojennym

Korespondencyjny rozwód w Stanie Wojennym

Patrole wojskowe i milicyjne, koksowniki na ulicach, godzina policyjna. Siedziałem w domu, albo w pracy. Życie okrutnie zweryfikowało moje plany. Na początku 82 roku, otrzymałem z USA wniesiony przez Annę pozew rozwodowy...Pozostał żal, lata wspomnień i rozgrzebany doktorat przygotowywany z dziedziny fizyki, którą wybrałem z myślą o znalezieniu pracy w USA .

więcej
Jak Artur Sandauer został kolaborantem

Jak Artur Sandauer został kolaborantem

Po kilku tygodniach Tomek Jastrun, odniósł maszynopis, oświadczając, że nie będą go publikować. Na cenzurowanie przez "demokratyczną opozycje". ojciec nie zamierzał się godzić. Mimo ogłoszonego bojkotu rządowych mediów, przekazał artykuł redakcji Polityki. Społeczne bojkotowanie kolaborantów, do którego nawoływano, obejmowało i rodziny, Poniosłem wszelkie koszmarne konsekwencje nie swoich działań.

więcej
Bimber, doktorat, pankowcy

Bimber, doktorat, pankowcy

Postawa ojca, dawała mi wizerunek osoby związanej z władzami. Musiałem znaleźć nowe miejsca i inną metodę na życie. Zaczynam częściej chodzić do klubów studenckich. Nastąpiło przeniesienie życia towarzyskiego i znajomość z ludźmi w inny sposób kontestującymi rzeczywistość. Muzykami i zespołami które potem stały się gwiazdami Punk czy Rocka. Latem obroniłem prace doktorską. Na przyjęcie z tej okazji, do mieszkania rodziców, zaprosiłem niezły koktajl towarzyski

więcej
szary PRL i barwny Daleki Wschód

szary PRL i barwny Daleki Wschód

Sklepy lat 80 tych, były puste. Na bazarach wszystko. Kwitł handel walizkowy, Na wyjazd z wyprawą do Indii, namówił mnie Piotr. Zaproponowano mu miejsce, bo był lekarzem, a on mnie, bo szukał kogoś do pokoju.... Na handlu się nie znałem, ale była okazja oderwania się od pracy naukowej i taniej wycieczki. W New Delhi zostajemy kilka dni. Mimo tłumów na ulicach, wszyscy się mijają tak, iż nikt nikogo nawet nie muśnie...

więcej
Singapur i Tioman kolejna wyprawa do Azji

Singapur i Tioman kolejna wyprawa do Azji

PRL opierał się na fikcjach, niby wspierało turystykę, często cel wyjazdu był nie turystyczny. Przy takiej okazji udało się kolejny raz być na Dalekim Wschodzie w Singapurze i na Tiomanie. Dziś ta wyspa jest reklamowane przez wielkie agencje turystyczne, jest jako istny raj na ziemi. Wtedy było zupełnie puste i nieznane. Trochę zdjęć z lat 80 tych z Singapuru i Malezji...

więcej